Poradnik dla gabinetów

Formularz na stronie gabinetu. Dokąd trafiają dane pacjenta

Jedna wiadomość od pacjenta zostawia kopie w bazie strony, w skrzynce pocztowej i u dostawców zewnętrznych. Każda żyje własnym życiem, zwykle dłużej, niż ktokolwiek zakłada.

Roman Jońca ·

Pacjentka wpisuje w formularz na stronie gabinetu imię, telefon i dwa zdania o tym, co ją boli. Klika „Wyślij”. Rejestracja dostaje maila i oddzwania. Dla gabinetu to jedna wiadomość. Technicznie powstało co najmniej kilka kopii, a każda ma innego właściciela i inny czas życia.

Poniżej opisuję cztery miejsca, w których te kopie lądują, jak długo je trzymać, co napisać przy formularzu i jak w godzinę uporządkować formularz na istniejącej stronie.

Dlaczego formularz gabinetu to dane o zdrowiu

Nikt nie projektuje formularza kontaktowego jako dokumentacji medycznej. Pacjenci i tak piszą w polu „wiadomość” o objawach, lekach albo o tym, że szukają pomocy dla dziecka. Sam fakt kontaktu z poradnią psychiatryczną też coś mówi. Bezpieczniej założyć, że formularz zbiera dane o zdrowiu (art. 9 RODO). Zabezpieczenia trzeba dobrać do tego poziomu.

Kopia pierwsza, baza danych strony

Wiele wtyczek do WordPressa zapisuje każde zgłoszenie w bazie strony. Formularze Elementora Pro mają do tego osobną akcję zbierania zgłoszeń. Contact Form 7 zaczyna to robić po dodaniu popularnego rozszerzenia Flamingo.

Taka kopia nie znika sama. Po trzech latach w panelu strony leżą setki wiadomości od pacjentów, widoczne dla każdego, kto ma konto administratora. Łącznie z agencją, która kiedyś robiła stronę.

Kopia druga, skrzynka pocztowa

Powiadomienie o zgłoszeniu zawiera całą treść wiadomości. Ląduje w skrzynce rejestracji, synchronizuje się z telefonami pracowników, bywa przekierowane na prywatnego Gmaila lekarza. Każde z tych miejsc to kolejna kopia danych o zdrowiu, zwykle bez żadnej zasady usuwania.

Jeśli skrzynki działają u zewnętrznego dostawcy, na przykład w Google Workspace czy Microsoft 365, ten dostawca przetwarza dane w imieniu gabinetu. Potrzebna jest z nim umowa powierzenia. U dużych dostawców zawiera się ją zwykle przez akceptację warunków w panelu administratora, więc wystarczy sprawdzić, czy ktoś to zrobił.

Kopia trzecia, dziennik wysyłek i kopie zapasowe

Tego miejsca prawie nikt nie sprawdza. Wtyczki poprawiające wysyłkę maili z WordPressa, na przykład WP Mail SMTP, mają opcję zapisywania treści wysłanych wiadomości w bazie strony. Włączona raz, żeby sprawdzić, czemu maile nie dochodzą, potrafi zostać na lata i zbierać kopię każdego powiadomienia z formularza. Producent sam zaleca wyłączenie jej po zakończeniu diagnozy.

Do tego dochodzą kopie zapasowe. Wtyczki do kopii potrafią wysyłać całą bazę strony na zewnętrzny dysk w chmurze, razem ze wszystkimi zapisanymi zgłoszeniami. Warto wiedzieć, gdzie te kopie lądują, jak długo są trzymane i kto ma do nich dostęp.

Kopia czwarta, dostawcy zewnętrzni

Formularz osadzony z zewnętrznej usługi, na przykład Google Forms, Typeform czy Jotform, zapisuje odpowiedzi na serwerach tej usługi. Zabezpieczenie przed spamem typu reCAPTCHA wysyła do Google dane o zachowaniu odwiedzającego na stronie. Widżet czatu przechowuje całą rozmowę u swojego dostawcy.

Każdy taki dostawca przetwarza dane w imieniu gabinetu, więc potrzebna jest umowa powierzenia (art. 28 RODO). Przy dostawcach spoza Unii dochodzi pytanie o podstawę przekazania danych.

Nie każde zabezpieczenie przed spamem musi coś wysyłać. Ukryte pole, którego człowiek nie widzi, a automat je wypełnia (tak zwany honeypot), odsiewa sporą część spamu bez udziału zewnętrznej firmy.

Najbardziej ryzykowne pole to „wiadomość”

RODO wymaga zbierania tylko tych danych, które są potrzebne (art. 5 ust. 1 lit. c). Do oddzwonienia gabinet potrzebuje imienia, telefonu i ewentualnie preferowanego terminu. Opis objawów przyda się dopiero na wizycie.

Dobrze działa lista wyboru zamiast wolnego pola, na przykład „pierwsza wizyta”, „kontrola”, „inna sprawa”. Lista nie powinna nazywać schorzeń, bo wtedy sam wybór staje się informacją o zdrowiu. Obok przycisku wystarczy jedno zdanie. „Prosimy nie opisywać objawów w formularzu, porozmawiamy o nich w gabinecie.” Część pacjentów i tak napisze więcej, ale ryzyko wyraźnie spada.

Jak długo trzymać zgłoszenia

RODO nie podaje liczby miesięcy. Wymaga, żeby dane nie leżały dłużej, niż potrzeba do celu (art. 5 ust. 1 lit. e). Cel formularza to odpowiedź i umówienie wizyty. Praktyczna zasada może wyglądać tak.

  • Zgłoszenie zakończone wizytą. To, co potrzebne do leczenia, trafia do dokumentacji. Sama wiadomość w skrzynce przestaje być potrzebna.
  • Zgłoszenie bez wizyty. Gabinet usuwa je po okresie, który sam ustali i zapisze, na przykład po kilku miesiącach.
  • Kopie w bazie strony i w dzienniku wysyłek. Wyłączone albo czyszczone automatycznie. Trzymanie tych samych danych w trzech miejscach nie służy żadnemu celowi.

Ustalony okres najlepiej wpisać do rejestru czynności przetwarzania. Jeśli gabinet go jeszcze nie ma, zacznij od dokumentacji RODO dla gabinetu lekarskiego.

Co napisać przy formularzu

Osoba wysyłająca formularz musi dostać informacje z art. 13 RODO. Pełna klauzula jest długa, więc przy samym formularzu wystarczy krótka pierwsza warstwa z odnośnikiem do polityki prywatności. Przykład do dostosowania.

„Administratorem Twoich danych jest [nazwa i adres gabinetu]. Dane z formularza wykorzystamy wyłącznie po to, żeby odpowiedzieć na wiadomość i umówić wizytę. Prosimy nie opisywać objawów, porozmawiamy o nich w gabinecie. Szczegóły, w tym Twoje prawa, znajdziesz w polityce prywatności.”

Gotowy wzór pełnej klauzuli znajdziesz we wzorze klauzuli informacyjnej dla pacjenta.

Lista kontrolna na godzinę pracy

  1. Sprawdź w panelu strony, czy wtyczka formularza zapisuje zgłoszenia. Jeśli tak, ustaw automatyczne usuwanie albo wyłącz zapis, skoro wiadomości i tak trafiają do skrzynki.
  2. Sprawdź, czy wtyczka do wysyłki maili nie zapisuje treści wiadomości. Jeśli zapisuje, wyłącz tę opcję i usuń zebrany dziennik.
  3. Ustal, dokąd trafiają kopie zapasowe strony, jak długo są trzymane i kto ma do nich dostęp.
  4. Przejrzyj listę kont administratora strony. Usuń te, które należą do osób już niepracujących przy stronie.
  5. Ustal, dokąd idą powiadomienia. Wyłącz przekierowania na prywatne skrzynki.
  6. Spisz zewnętrznych dostawców formularza, CAPTCHA, poczty i czatu. Sprawdź, czy z każdym masz umowę powierzenia.
  7. Zamień wolne pole „wiadomość” na listę wyboru albo dodaj prośbę, żeby nie opisywać objawów.
  8. Dodaj przy formularzu pierwszą warstwę informacji z art. 13 RODO z odnośnikiem do polityki prywatności.
  9. Upewnij się, że treść formularza nie trafia do piksela Meta ani do GA4 jako parametr zdarzenia. Opisujemy to w artykule o pikselu Meta na stronie gabinetu.

Nie wiesz, co robi formularz na Twojej stronie?

Sprawdzamy to w Audycie Cyfrowym placówki, razem z tym, co strona wysyła do Google i Meta. Więcej na stronie Bezpieczeństwo i dane.

Źródła

Pytania

Najczęstsze pytania

Czy formularz kontaktowy gabinetu przetwarza dane o zdrowiu?

Często tak, nawet jeśli nikt o to nie prosi. Pacjent w polu „wiadomość” opisuje objawy albo pyta o konkretne leczenie. Formularz trzeba więc zabezpieczać tak, jakby zbierał dane o zdrowiu.

Czy wtyczka formularza zapisuje wiadomości na serwerze strony?

Zależy od wtyczki i ustawień. Część narzędzi do WordPressa trzyma kopię każdego zgłoszenia w bazie strony. Warto to sprawdzić w panelu, bo taka kopia leży latami i nikt jej nie czyści.

Czy przy formularzu musi być klauzula informacyjna?

Tak. Osoba wysyłająca formularz musi dostać informacje z art. 13 RODO, czyli kto jest administratorem, w jakim celu przetwarza dane i jak długo je przechowuje. Wystarczy krótka informacja przy przycisku z odnośnikiem do polityki prywatności.

Sprawdzimy to na Twojej stronie

W Audycie Cyfrowym placówki pokazujemy konkretne żądania wysłane z Twojej strony do Google i Meta, a nie ogólne ostrzeżenia.

Zobacz audyt placówki →
Poradnik

Czytaj dalej