Nie sprzedajemy pudełka, do którego trzeba się dopasować, ani projektu pisanego od zera przez pół roku. Mamy zbudowany system, z którego składamy narzędzie pod Twój proces. Pierwsza wersja, której da się używać, powstaje w tygodniach.
Większość czasu w projektach informatycznych zjada budowanie rzeczy, których klient nawet nie widzi: logowania, uprawnień, historii zmian, eksportu. My mamy to gotowe, więc pracę zaczynamy od Twojego procesu.
Zwykle zaczyna się od jednej pozycji z tej listy. Reszta dokłada się później, gdy pierwsza zaczyna zarabiać na siebie.
Najgorszy możliwy start to system, który ma zrobić wszystko naraz. Zaczynamy od jednej rzeczy, która realnie uwiera, i sprawdzamy, czy pomaga.
Bierzemy najbardziej uciążliwą ewidencję i przenosimy ją do systemu razem z uprawnieniami i historią zmian. Krótkie wdrożenie, po którym widać, czy to działa u Was.
Do ewidencji dochodzi obieg akceptacji, powiadomienia i raporty, a dane przestają być przepisywane między działami.
Portal dla klientów, integracje z tym, czego już używacie, i stała opieka. Na tym etapie system jest miejscem pracy, nie dodatkiem do niej.
Systemy, które prowadzą realne dane realnych firm i placówek, razem z uprawnieniami, historią zmian i dokumentami.
Opisz jeden proces, który najbardziej uwiera. Odpowiem, czy da się go sensownie przenieść do systemu, a jeśli nie, powiem to wprost.
Porozmawiajmy →