Punkt wyjścia
Rozporządzenie (UE) 2025/40, czyli PPWR, obciąża tego, czyja nazwa albo znak towarowy jest na opakowaniu. Nie ma znaczenia, czy firma sama je produkuje. Suplementy, kosmetyki, żywność czy chemia w kupionej butelce to wciąż opakowanie wprowadzone do obrotu przez markę.
Dostawcy przysyłają dokumenty, więc temat wygląda na zamknięty. Często jednak dokument nie wymienia tej części, którą firma kupiła, albo badanie dotyczy innego wyrobu. Do tego opakowanie składa się z kilku części od kilku dostawców, a deklarację wystawia się na całość.
Strona, która pokazuje problem na przykładach
- Fikcyjna deklaracja dostawcy z sześcioma oznaczonymi usterkami: brak listy produktów, skład, który nie sumuje się do stu procent, badanie na innym kolorze wyrobu, uszczelka poza zakresem.
- Rysunek opakowania rozłożonego na części. Przy każdej widać dostawcę, rodzaj dokumentu i status: kompletna, do uzupełnienia albo brak.
- Wyjaśnienie, że firma potrzebuje trzech dokumentów, a nie jednego: dokumentacji technicznej, deklaracji zgodności UE i materiału dowodowego od dostawców.
- Odpowiedź na najczęstszy strach: deklaracji jest tyle, ile rodzajów opakowań, a nie produktów. Dziesięć smaków w tej samej butelce to jeden rodzaj.
Test gotowości, który niczego nie wysyła
Sześć pytań o listę części, dokumenty dostawców, dokumentację techniczną, deklaracje, języki i to, czy komplet dałoby się pokazać w dziesięć dni. Odpowiedzi zostają w przeglądarce. Wynik pokazuje się po odpowiedzi na wszystkie pytania.
Oferta opisana wprost
- Bezpłatny przegląd dokumentacji na 30 minut. Mówimy na nim, czy firma jest wytwórcą i czego brakuje.
- Abonament od 399 zł netto miesięcznie, do pięciu rodzajów opakowań, z audytem w cenie. Liczymy od rodzajów opakowań, nie od pozycji w cenniku.
- Sam audyt za 1 490 zł netto, z raportem w 5 dni roboczych, który wlicza się w abonament zamówiony w ciągu 30 dni.
- Wdrożenie bez abonamentu, z wyceną po audycie.
Osobna sekcja mówi, czego nie robimy: badań laboratoryjnych, rejestracji w systemach EPR za granicą, zastępowania doradcy środowiskowego i podpisywania deklaracji za markę. Strona przyznaje też, że przy jednym rodzaju opakowania i kompletnych dokumentach abonament się nie opłaca.
Aplikacja, w której klient sam domyka braki
Aplikacja działa pod adresem app.ppwrdlafirm.pl. Jest za logowaniem i trzyma dane klientów, więc nie pokazujemy jej ekranów. Jest zbudowana tak, żeby klient mógł wprowadzić opakowania i zebrać dokumenty sam, a my sprawdzamy je pod względem formalnym. Nasza obsługa jest dodatkiem, a nie warunkiem działania.
- Część opakowania jest podstawową jednostką danych. Ta sama folia w dwudziestu opakowaniach ma jeden zapis, a każda część ma macierz wymogów PPWR z informacją, czego brakuje.
- Klient zakłada opakowanie z częściami, importuje cały portfel jednym arkuszem i sam generuje deklaracje z potwierdzeniem.
- Dostawca dostaje link bez konta, w którym wgrywa dokumenty i podaje dane. Dane firmy dociągamy po NIP.
- Wiek dowodu jest widoczny, a przy starzejącym się dokumencie aplikacja przygotowuje pismo do dostawcy o odświeżenie.
- Nic, co klient wgra, nie zmienia stanu zgodności. Zmienia go dopiero człowiek, który sprawdził dokument.
Dokument, który nie zostanie po cichu podmieniony
Wystawiona deklaracja jest zamrażana jako PDF razem z sumą kontrolną SHA-256 i migawką danych. Przy każdym pobraniu suma jest liczona od nowa. Jeśli plik się nie zgadza, aplikacja odmawia wydania zamiast podać zmieniony egzemplarz. Klient może też sam sprawdzić, czy plik, który ma na dysku, jest jego dokumentem. Robi to w przeglądarce, bez wysyłania pliku do nas. Komplet można pobrać jako archiwum ZIP ze spisem sum kontrolnych.
Ma to sens z powodu dziesięciu dni z art. 15 ust. 10: okazuje się dokumentację, na podstawie której wprowadzono opakowanie do obrotu, a nie jej późniejszą wersję.
Uczciwość zamiast wartości domyślnych
Dokument mówi wprost, które dane pochodzą z dokumentów dostawców, a które z oświadczenia klienta. Liczy to z zamrożonej migawki. Wartość „domyślna” oznaczałaby, że nikt jej nie potwierdził. Dokument nie powołuje się też na normy zharmonizowane, dopóki nie zostały opublikowane. Nie oceniamy klasy recyklowalności, bo kryteriów jeszcze nie ma.
Marka i wersje językowe
Znak P na siatce technicznej, zieleń i dane w kroju monospace, jak w dokumentacji. Strona jest w wersji polskiej i angielskiej, ma regulamin, politykę prywatności i plik llms.txt dla asystentów AI.
Technologia
Strona jest statyczna, zbudowana w Astro i wdrażana na Cloudflare. Aplikacja opiera się na frameworku Open Mercato (Next.js, PostgreSQL) z własnym modułem PPWR, działa w kontenerach na własnym serwerze za Cloudflare i ma testy automatyczne logiki dokumentów.